sobota, 26 listopada 2011

"Zespół Dnia Poprzedniego"

Od dawna zamyślałem wyklepać coś z jednoliniowym ornamentem celtyckim. Zaczynam więc od czegoś łatwiejszego. Jak ktoś z Was uważa, że to jednak trudne, niech obejrzy inne celtyckie plecione ornamenty liniowe. Niektóre są naprawdę potężnie rozbudowane ale zawsze piękne i jednocześnie geometrycznie doskonałe.
Próbowałem zrobić oksydę ogniową ale wyszedł trochę inny kolor niż sobie umyśliłem. No ale to trudne.
Autorem projektu jest: ta daam! - Moja Ruda Dziewuszka!
Nazwę jednak wymyśliłem sam, jak zwykle ;)

odwrocie
po przetarciu delikatną szmatką

forma ostateczna po oksydzie chemicznej brązowej, która pożarła wcześniejszą ogniową


czwartek, 17 listopada 2011

"Seksowna Królowa Egiptu"

Nareszcie zrobiłem kutą kargę, jednolitą z denkiem i to dokładnie pod wymiar kamienia. To bardzo miłe uczucie, kiedy pokonuje się kolejny stopień trudności w danej dziedzinie.







Dzięki tej udanej operacji mogła powstać kuta na zimno bransoleta. Pojęcia nie mam, co to za kamień ale spodobał mi się, więc go wykorzystałem. Bransoletę nazwałem:
"Seksowna Królowa Egiptu".

środa, 16 listopada 2011

Leśne Żuczki Na Zebraniu"

I znowu wisiorko - broszka, znowu miedź i ulubiona technika. Oksydowałem toto na czarno i przecierałem delikatnie.



"Drzwiczki Kaflowego Pieca"

 Repusowana w miedzi wisiorko - broszka, oksydowana na brązowo.





"Gdy Piorun Uderzy W Sałatkę"

Ten sporej wielkości wisior powstał pod wpływem koleżanki z forum Srebrnie, która zwróciła uwagę na piękno biżuterii i deseni secesyjnych i art nuveau.
Miedź i bursztyn; brązowa oksyda; średnica 6.5 cm.
Zastanawiam się, czy nie dolutować na odwrociu agrafki tworząc w ten sposób wisiorko - broszkę.