czwartek, 26 stycznia 2012

"Kwitnąca Miłość" "Blooming Love"

Bardzo walentynkowo i bardzo eksperymentalnie. Walentynkowo, bo było kilkanaście maili, czy przygotuję jakieś propozycje na Walentynki. Oto pierwsza z nich. Eksperymentalnie ponieważ chciałem wypróbować jeden z nowych chiselków typu Sobayose (ten wygięty i z koroną ukształtowana w wypukły owal)...
 Very valentine's day, and very experimental. Valentine's day, because there were a dozen e-mails, asking, if i will prepare a proposal on Valentine's Day. This is the first of them. Experimentally because I wanted to try out one of the new chisels type Sobayose (the crown-shaped and curved in a convex oval)...


... i poćwiczyć tym samym wysoki repus; niestety wciąż na sucho. Efektem tego listek jest bardzo wypukły dla stworzenia wrażenia  plastyczności i przestrzenności.
I tak powstała "Kwitnąca Miłość". Oczywiście miedź, grubość blachy 0.5 mm, oksyda japońska - temperaturowa na pastelową ale żywą czerwień wpadającą w taki wibrujący złotawy brąz. Pojęcia nie mam, jak to określić. Zdjęcia mówią więcej. Wymiary: 60 mm x 21 mm, czyli dość duży wisior. Możliwe, że powstanie jeszcze pomniejszona wersja.

...and practice high repousse that way, unfortunately still dry. The effect of those leaf is very convex to create the impression of strength and spaciousness.
And so "Blooming Love" has been created. Copper of course, thickness 0.5 mm, temperature oxide - japanese way of deep pastel red catching to such a vibrant golden brown. I have no idea how to define. Pictures say more. Dimensions: 60 mm x 21 mm, which is quite a large pendant. Possible the formation of more reduced version.












7 komentarzy:

  1. Bardzo mi miło. Gdyby jeszcze nie ta skubana rysa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna praca, a z tą oksydą efekt jest jeszcze lepszy, ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki. Dopiero uczę się tej metody oksydacji. Jest piekielnie trudna. Chemicznie wygodniej ale nie da się uzyskać takich ciekawych wielobarwnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Skubana rysa"? A gdzie ją masz? Bo ja niczego nie widzę ;) Bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam i zapraszam http://peelargonia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć, Peelargonia. Rysa jest między krawatką z kółka a szypułką od listka ale dzięki za dobre słowo. Zajrzę do Cienie z wielką przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  6. prace przepiękne,a ta mnie urzekła...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń