piątek, 20 stycznia 2012

Przepisy na smołę repuserską.

Pychota! I smoła i  "micha" też. Nie ma lepszego podkładu do repusowania niż smoła repuserska. Można kupić, czemu nie. W kanadzie, w USA, w Niemczech, internetowo. Życzę zdrowia każdemu, kto zobaczy ceny. Można jednak zrobić samemu. Oto kilka przepisów z internetu:
1.
-6 części smoły asfaltowej
-8cz gipsu modelarskiego, albo sproszkowanej cegły
-1 cz oleju lnianego lub łoju

2.
-1cz gipsu modelarskiego
-1cz wosku pszczelego mieszanka jest dobra do bardzo cienkich nie zelaznch blaszek

3.
-4 części smoły dachowej - lepiku
-3 części sproszkowanego pumeksu
wymieszać i troszkę odsypać dolewać oleju lnianego do uzyskania pożądanej konsystencji

4.
-8 części pyłu ceglanego
-1część żywicy/kalafonii
-1 łyżka stołowa oleju lnianego
smoła wychodzi bardziej miękka

5.a to moja własna kompozycja:
-4 cz, lepiku
- 3 cz. sproszkowanej kredy (może być gips)
- 2 cz, kalafonii
- 2 cz. wosku pszczelego

6. Japońska smoła Matsuyani; wersja podstawowa (bez wosku) według Forda Hallama; wersja wzbogacona (z woskiem) według Bartosza Ulatowskiego:
- 1 kg gipsu bardzo drobnego (może być ceramiczny)
- 750 g kalafonii sosnowej
- 50 ml oleju roślinnego (dowolnego)
- 1 - 2 łyżki zmielonego na pył węgla drzewnego
- wosk pszczeli - na każdy kilogram smoły kostka sześcienna o boku 1.5 cm.

Bon apetite!

6 komentarzy:

  1. Witam, mam małe, nieśmiałe pytanie.Przez sześć lat,na zajęciach z metalu ani razu nie używaliśmy w pracowni smoły.Niemniej , z Galerii zdjęć, którą tu przeglądam, nie widać żadnych "efektów specjalnych" których nie dało by się wykonać na skórzanym worku, na czym więc polega różnica? Na komforcie pracy ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Różnica jest zasadnicza. Nie ma możliwości wygodnej pracy na skórzanym worku piaskowym, gdy chce się repusować puncami i młotkiem cyzelerskim. Jest to możliwe tylko w przypadku używania młotków złotniczych do klepania. Praca młotkami jest bardziej wymagająca a w przypadku punc repuserskich łatwiej uzyskać dokładność tłoczenia. Punca jest dużo łatwiejsza do kontrolowania niż młotek, nawet mały.
    Smoła ustępuje tylko i dokładnie w miejscu tłoczenia, tam gdzie przyłożysz puncę i pobijasz ją młotkiem (zazwyczaj tłocząc z jednoczesnym ślizganiem puncy po blasze). Mamy więc dwa różne warianty obróbki blachy przez tłoczenie: repusowanie (trybowanie) i klepanie (raising, wyciąganie, kucie na zimno).
    Kontrolując temperaturę roboczą smoły kontrolujesz głębokość tłoczenia. Ponadto smoła działa jak imadło, perfekcyjnie unieruchamiając detal - blachę co nie jest możliwe w przypadku worka piaskowego, chyba że używasz młotków.
    Dzięki unieruchomieniu detalu smoła umożliwia też inne operacje: wycinanie małym, wąskim dłutkiem cyzelerskim, rytowanie dłutkami cyzelerskimi, grawerowanie sztychlami (zamiennie z lakiem - wtedy używamy smoły bezasfaltowej, żywicznej bez dodatku wosku pszczelego), szlifowanie, polerowanie, inkrustowanie (tausja) i inne działania wymagające unieruchomienia detalu.
    Generalnie: smoła pozwala na pełniejsze kontrolowanie blachy w trakcie tłoczenia tzn w procesie repusowania i na dokładniejsze tłoczenie. Wynaleziono ją tysiące lat temu wiec dziś trudno jest nam polemizować z pięcioma tysiącami lat ewolucji tej metody.
    Nie używaliście smoły zapewne dlatego, że wykładowcy warsztatowi - złotnicy w specjalizacji cyzeler repuser stanowią rzadkość.
    Podoba się taka odpowiedź? :)
    Jeśli chcesz jeszcze pogadać to proszę bardzo. Zawsze miło rozmawiać z ludźmi dzielącymi tą samą pasję.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Angusie,KARGA czy CARGA?
    Pozdrawiam,Biżuternik WJB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jedno, Wojciechu. Przynajmniej dla mnie. Nie jestem teoretykiem. :)

      Usuń
  4. A czy taka smoła może się zepsuć? Na pchlim targu znalazłam czasze repuserska z taka jasna, mocno pokruszona już smołą. Nie mam opalarki, a wolałabym nie ryzykować z piekarnikiem. Podgrzane okruszki pachną żywicą, ale szybko twardnieją i znowu się kruszą. Jaka powinna być konsystencja takiej smoły w temperaturze pokojowej i czy można jakoś ulepszyć ta, która już posiadam bez kuchennej katastrofy? Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim, a mam kawałek miedzi, który prosi się by przerobić go na wisiorek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anonimowa. Nie wiadomo, jaką tam masz smołę w tej czaszy. Jeśli pachnie żywicą to można przypuszczać, ale tylko przypuszczać, że to smoła na bazie żywicy sosnowej, bez dodatku smoły asfaltowej. Moja rada jest taka: kup dobrej marki opalarkę lub użyj palnika, może być mały palnik, czy mikropalnik np. marki Dremel model Versaflame. Obawiam sie, ze bez tej inwestycji się nie obędzie. Dobre opalarki zaczynają sie od około 150 zł.
      Ogrzej smołę aż zacznie stawać się lekko płynna, jak gęsty miód (ogrzewając palnikiem rób to ostrożnie używając małego, słabego płomienia), naklej blaszkę i spróbuj ją tłoczyć puncami. Innymi słowy po prostu wypróbuj tę smołę. Pamiętaj, żeby blaszkę przed tłoczeniem zglijować - ogrzej ją solidnie a potem natychmiast i gwałtownie zanurz w zimnej wodzie.
      W temperaturze pokojowej smoła repuserska jest twarda i krucha. Dopiero umiejętnie podgrzana staje się zdatna do repusowania.
      Powodzenia! :-)

      Usuń