niedziela, 20 maja 2012

Najlepsze urodziny

W maju miałem najlepsze urodziny w życiu. Po trzynastu latach wrócił do kraju mój młodszy brat. Na urodziny dostałem od niego parę znakomitych prezentów. Każdy z nich ułatwi mi pracę w metalu.

Brat dofinansował profesjonalną czaszę repuserską żeliwną, 200 mm średnicy. Już zdążyłem dorobić do niej dwie podstawki. Producent obrobił ją z zewnątrz dość kiepsko. Nic to. Poprawię. Na zdjęciu już po moim częściowym przeszlifowaniu zewnętrznej ścianki.

Opalarka. Wreszcie będę mógł pracować ze smołą.

Nożyce do blachy z przełożeniem zwiększającym siłę cięcia (na zdjęciu pierwsze z prawej). Odciążą częściowo moje małe nożyce jubilerskie i zastąpią przedpotopowe nożyce do blachy.

Duży i ciężki młotek brukarski posłuży jako poręczne kowadło - klepadło. Muszę tylko spłaszczyć mu przynajmniej jedną powierzchnię roboczą.

Cyna lutownicza, również bezołowiowa (na zdjęciu na zielonych szpulkach). Bezołowiową będę mógł wreszcie bielić wyklepane i ozdobione naczynia.

Na dodatkową osłodę jeszcze dostałem od teścia kilka grubych szerokich desek. Przyciąłem je do kształtu kwadratu 30 x 30 cm. Posłużą jako stabilne podstawki pod smołę. Rozwiązanie dobre jako zastępstwo za czaszę. "Micha" jest dużo lepsza ale warto mieć coś oprócz niej i do większych form. Jedna z desek,
 dębowa będzie dla mnie. Reszta dla przyszłych kursantów.

Jeszcze nigdy nie przybyło mi na raz tyle gratów (dla niewtajemniczonych: "graty" - żargonowe określenie narzędzi i akcesoriów do kucia, klepania i repusowania).
Chyba się upiję z radości!

piątek, 18 maja 2012

Mistrz rzeźby w drewnie w małych formach. Carving Master.

Jeśli ktoś z Was lubi rzeźbić w drewnie, w szczególności małe formy lub chce się tego nauczyć wystarczy, że obejrzy filmy Whitlera na YouTube. Jego prace są warte obejrzenia a technikę łatwo sobie przyswoić. Reszta to praktyka.
Miłego oglądania!

wtorek, 1 maja 2012

Inkrustacja drewna.

Działanie proste technicznie, efekt piękny i przykuwający wzrok, wiele różnych przedmiotów w otoczeniu, które można poddać takiemu upiększającemu zabiegowi. Wszystkim zainteresowanym podaję link do filmiku, który w kilku etapach pokazuje jakie są potrzebne narzędzia i jak poprawnie wykonać inkrustację.
Zaletą tej metody jest jej niskobudżetowość tak w zakresie przygotowania narzędzi jak i w zakresie inwestycji w materiały.
Zwróćcie uwagę na proste ale potrzebne rozhartowanie drutu przed jego rozklepywaniem i ponownie przed jego wsuwaniem w rowek.
Od siebie dodam, że warto namaścić drewno olejem lnianym lub woskiem pszczelim rozpuszczonym w terpentynie balsamicznej po wykonaniu inkrustacji a przed ostatecznym wygładzaniem powierzchni. Dzięki temu drewno zyskuje ładny, szlachetny kolor i połysk a przy okazji spęcznieje i zaciśnie, "chwyci" drut mocniej i trwalej.
Nie przerażajcie się widokiem specjalistycznego młotka. Można go z powodzeniem zastąpić tanim młotkiem cyzelerskim podobnym do profesjonalnego repuserskiego.
Nie jest to mój film ale czyj? Nie mam pojęcia. Pochodzi z francuskiego forum Forgefr. Napisy są po francusku ale zdjęcia są tak czytelne, że komentarz jest zbędny.
Jeśli ktoś chce wiedzieć, jak zrobić nożyk do inkrustacji niech da znać przez kanał komentarzy. Przygotuję poradnik. Jeśli kto nie da rady zrobić nożyka samemu i wolałby, żeby ktoś mu/jej zrobił taki - służę uprzejmie.
Oto film. Miłego oglądania i owocnych ćwiczeń.

http://video.google.fr/videoplay?docid=-5974521963504305988